#14 Czy chłopak z innej bajki jest w stanie zauroczyć normalną dziewczynę?



Autor: Kasie West
Tytuł: "Chłopak z innej bajki"
Gatunek: literatura młodzieżowa
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Feeria Young
Ilość stron: 352

Cześć,
dziś zabrałam się za recenzję Kasie West. Znowu! Możecie jęczeć i marudzić, ale Kasie, jak mało którą pisarkę, uwielbiam czytać, ponieważ jej książki w zasadzie się połyka a nie czyta. Jej pozycje to gwarancja miłej, optymistycznej historii z nutką normalności i, co dla mnie ważne, bez wulgaryzmów.



10 maja miała premierę jej najnowsza książka Kasie West "Chłopak z innej bajki". Gdy książka trafiła kilka dni po premierze w moje łapki, rzuciłam wszystko inne co aktualnie czytałam i zabrałam się za nią jak wygłodniały lew na swoją ofiarę...

Troszkę o treści...

W najnowszej książce Kasie West poznajemy siedemnastoletnią Caymen(nie mylić z Kajmanami), która mieszka w małym miasteczku, w mieszkaniu znajdującym się nad sklepem z lalkami porcelanowymi. Z rana chodzi do szkoły, a po południami pomaga mamie we wspomnianym sklepie. Jej mama ma określone podejście do bogatej elity miasta. Uważa, że są nieuprzejmi, władający światem i nieprzejmujący się malutkimi tego świata.
Pewnego dnia do sklepu przychodzi Xander - przystojny, uroczy chłopak jednak ma jedną wadę - od razu widać, że jest bogaty i pochodzi z tytułowej "innej bajki" niż Caymen. Dziewczyna od razu znajduje z nim wspólny język, jednak uważa że Xander ma ukryte zamiary - zabawi się nią przez jakiś czas a potem straci zainteresowanie. Kiedy chłopakowi prawie udaje się ją przekonać do swojej osoby, na przeszkodzie ich znajomości stają pieniądze...

Moja opinia...

Historia dość ckliwa, małostkowa, infantylna, naiwna, aż za bardzo momentami przesłodzona i bajkowa. Niejedna nastolatka na pewno zakochała się od pierwszych stron w Xandrze i chciałaby znaleźć takiego chłopaka w prawdziwym życiu. Jeśli tak na serio ją ktoś potraktuje, to niestety się zawiedzie...
Mimo to nie da się nie polubić głównych bohaterów. Caymen z sarkastycznym i cynicznym poczuciem humoru, Xander z opiekuńczością i kreatywnością - oboje potrafią zaskoczyć i zauroczyć w miły sposób.



Książka pokazuje, że nie tylko pieniądze liczą się w życiu, ale też ludzie. Ich osobowość, ich zainteresowania i pasje. I tak na prawdę, że druga, na początku całkowicie nieznana nam osoba, potrafi do tego stopnia dodać nam skrzydeł do działania, że wszystko inne przestaje się liczyć. 

Cytaty...

I oczywiście standardowo nie mogłoby się obejść bez ciekawych i interesujących cytatów. W książkach Kasie West jeszcze nie trafiła mi się jakaś jej pozycja, gdzie cytatów by nie było. Zawsze znajduję przynajmniej cztery, nad którymi warto się zastanowić i choć chwilę przemyśleć.

"Brak poczucia szczęścia bierze się z niespełnionych oczekiwań."
"Bywa, że drobiazgi na swój maleńki sposób potrafią przywołać kogoś dla nas ważnego."
"Uczucia mogą być najkosztowniejszą rzeczą na tym świecie."
"Nie może być mowy o rywalizacji, gdy jedna osoba już wygrała".

Ocena końcowa...

Moim zdaniem książka zasługuje na bardzo mocne 7/10.  Tak na prawdę nie wniosła w moje życie nic nowego, ale gdyby potraktować ją jako odskocznię i mile spędzony czas nad lekturą, to sprawdziła się w 100%.



A jeśli nie znacie Kasie West i jej książek polecam na początek zapoznać się z moimi poprzednimi recenzjami jej powieści i być może spodoba się Wam "Chłopak z sąsiedztwa" albo "P. S. I like you".


Ja tymczasem czekam na kolejną książkę Kasie.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.