#26 Jaki jest sekret bycia szczęśliwym człowiekiem? Czyli recenzja książki "Hygge. Klucz do szczęścia" M. Wiking


Autor: Wiking Meik
Tytuł: "Hygge. Klucz do szczęścia"
Gatunek: poradnik
Rok wydania: 2017 
Ilość stron: 288

"Zawsze znajduj czas na małe przyjemności, to z nich zbudowane jest duże szczęście"

To będzie moja pierwsza recenzja tego typu książki i nie jestem pewna czy do końca mi się uda dokonanie opinii: po pierwsze w miarę obiektywnej, a po drugie wyczerpującej.

Jeśli jeszcze nie wiecie, to za chwilę się dowiecie - nie przepadam za wszelkiego rodzaju poradnikami, z których atakują nas - czytelników tytuły w stylu jak mamy żyć, jak się ubrać by wyglądać modnie, jak naprawić związek, jak być zdrowym, jak zaoszczędzić czas, jak mieć zdrowe dzieci czy nawet jak zasznurować buta. Tytuły w tym stylu odrzucają mnie na samym wstępie i tego typu półki w księgarniach omijam bardzo szerokim łukiem. Czasem zastanawiam się, czy rzeczywiście takie pozycje mają grono wielbicieli i tzw. target.



Jakieś pół roku temu spotkałam się z przedziwnym pojęciem, które biło w oczy z praktycznie każdego bloga. Magiczne słowo - "HYGGE", które zapewne do dziś źle wymawiam. Wiele osób pisało "to takie hygge", "jak zrobić wieczór w  stylu hygge?", "jak zaprojektować dom w stylu hygge?", "uwielbiam hygge!". Hygge, hygge, hygge - wszędzie Hygge. Czy ludzie powariowali? Jakaś czarna magia? No nic, postanowiłam wgłębić się po czasie w temat, bo niedawno zaczęły mnie atakować z kolei książki o tej tematyce, które zaczęły pojawiać się na półkach jak grzyby po deszczu. Innymi słowy stała się modą na temat hygge. 

Biorąc książkę w rękę uderza w nas jedno - przepiękna okładka, bardzo designerska i taka... typowo skandynawska(jeśli wiecie co mam na myśli). Piękne na niej wytłoczenia dodatkowo sprawiają, że ma się chęć dłużej ją macać, dotykać i przyglądać się wzorom na niej. Kolejnym atutem tej pozycji jest niewątpliwie jej nieszablonowy rozmiar. Zdecydowanie mniejsza, w twardej oprawie. Na pewno nie zniszczy się podczas czytania i będziemy się z niej cieszyć latami.



Bardzo fajnie, że autor podzielił książkę na rozdziały, w których zawarł całe sedno i sens "hygge" w różnych dziedzinach życia.

"Popularne duńskie powiedzenie głosi, że nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie"

Ta pozycja jest nie tylko dla fanów "hygge", ale również dla osób chcących dowiedzieć się, czy rzeczywiście Duńczycy to naród szczęśliwy i na czym polega ich tajemnica szczęśliwości.

Przy tej książce spędziłam miło czas, poznałam kilka ciekawych trików, które w przyszłości na pewno zastosuję w domu i tak na prawdę to nie wiedziałam, że od kilku lat żyję właściwie zgodnie z duchem "hygge".


Ocena końcowa...

Jak dla mnie książka zasługuje na bardzo mocne 9/10, choć prawie się skłaniałam ku dziesiątce! a to o czymś świadczy. Nie znalazłam w niej chyba żadnego minusa i szczerze polecam! Przeczytajcie, a poznacie sekret szczęśliwości według Duńczyk, który może i Was przekona do zmiany trybu życia i podejścia do codzienności  :)

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.