#42 Życie jest piękne - Natalia Murawska


Autor: Natalia Murawska
Tytuł: "Życie jest piękne"
Gatunek: młodzieżowa
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 318


Cześć moi kochani,
dziś mam ciekawą propozycję z trudnym tematem w tle od wydawnictwa Novae Res, dzięki któremu mogłam przeczytać i zrecenzować dla Was powyższą książkę. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z recenzją :)

Troszkę o treści...

Dwie siedemnastoletnie przyjaciółki Cornelia i Natalie żyją w szczęśliwej bańce mydlanej do czasu, kiedy to na obie spadają problemy i stają na życiowym zakręcie. Jedna z nich dowiaduje się, że całe jej dotychczasowe postępowanie musi na nowo przewartościować ze względu na chorobę - białaczkę. Od tego momentu zaczyna nie tyle walczyć o marzenia, a o to, aby przeżyć i pokonać chorobę. Druga zaś, piękna, przebojowa, silna, skrywa w sobie wrażliwe wcielenie i jest dość niestabilna emocjonalnie, przez najbliższych, którzy ciągle ją nieświadomie krzywdzą.
Ciągłe wzloty i upadki. Pierwsza miłość. Pierwsze pocałunki. Czy ich przyjaźń przetrwa próbę czasu oraz ogrom problemów z jakimi się zmagają?


Moja opinia...

Zanim przejdę do właściwej opinii, należy słowem wstępu nadmienić, że książka została napisana przez studentkę psychologii, która od urodzenia jest niepełnosprawna i jeździ na wózku inwalidzkim, a wydanie tej książki było jej wielkim marzeniem, które ziściło się dzięki Fundacji "Mam marzenie" oraz wydawnictwa Novae Res. Nie piszę tego, żeby dać autorce fory i traktować ją lżej w stosunku do pozostałych pisarzy, ale o jej niepełnosprawności dowiedziałam się dopiero po skończeniu czytania. Moje wielkie gratulacje, bo sama wiem po sobie, ile trudu trzeba włożyć, aby wymyślić ciekawą dla czytelnika historię!

"Człowiek jest dziwny, chce wierzyć w kłamstwa, chociaż zna prawdę. Robi wszystko, żeby jej do siebie nie dopuścić."

Kiedy pierwszy raz otworzyłam książkę ujęło mnie to, że Natalia Murawska wykorzystała przed każdym rozdziałem w swojej powieści znane mniej lub bardziej cytaty innych autorów. Uwielbiam taki zabieg, ponieważ pokazuje kierunek upodobań pisarza i wydaje mi się, że wówczas książka jest bardziej przez niego "dopieszczona".

Styl pisania Natalii jest bardzo lekki, przyjemny, nie męczący i połyka się każdy rozdział z ogromną prędkością. Wielokrotnie nie mogłam się od tej pozycji wręcz oderwać, ponieważ chciałam się dowiedzieć co będzie dalej z głównymi bohaterkami. Każdy rozdział pod względem emocji był bardzo przemyślany i wypływała z niego po prostu ludzka mądrość.

Narracja jest pierwszoosobowa z perspektywy obu dziewczyn - Natalie i Cornelii. Wiemy dokładnie co czują i myślą dziewczyny, podczas trudnych momentów jakie przytrafiają im się w życiu. Dodatkowo warto wspomnieć o męskich postaciach w tej powieści, którzy ją dopełniają. Dwaj młodzieńcy, dwie miłości, które stają na drodze przyjaciółek właśnie w takich momentach, kiedy tego  najbardziej potrzebowały. Szczególnie podobał mi się wątek Cornelii, gdzie w głównej mierze dziewczyna musiała zwalczyć chorobę i jej konsekwencje. W bardzo interesujący sposób został opisany przebieg choroby, jej wszystkie etapy: zaprzeczenia, żalu, następnie walki i tego, jak postrzegają chorego w danym momencie najbliżsi i rodzina.



Książka "Życie jest piękne" w wspaniały sposób ukazuje, że siła przyjaźni może pokonać największe problemy i załamania. Kiedy rodzina Ciebie opuszcza, kiedy wydaje się Tobie, że rodzice nie do końca pojmują problemy z jakimi się borykasz, przyjaciel zawsze będzie u Twojego boku i wspomoże dobrym słowem bądź radą.
Autorka w piękny i przejmujący sposób, pokazała jak każdy z nas nie powinien przejmować się błahostkami dnia codziennego, tylko spróbował znaleźć piękno w życiu każdego z nas. 
"Ten, kto powiedział, że wspomnienia są dobre, był idiotą i cholernie się pomylił. Wspomnienia nie są niczym dobrym, zwłaszcza gdy nie mają już żadnego związku z rzeczywistością. Wtedy są przekleństwem. Z ogromną satysfakcją zadają ból, uświadamiając człowiekowi, że wszystko diametralnie się zmieniło. Unaoczniają mu, jak wiele stracił. Pokazują, że to, co było, już nie wróci. Wspomnienia niosą chore myśli, które zatruwają duszę, niszcząc człowieka."

Moje jedyne zastrzeżenie tyczy się błędów logicznych, które wyłapałam jak choćby lekcja polskiego, kiedy domyślam się po imionach i nazwiskach bohaterów czy lekarzy, że akcja dzieje się w jakimś anglojęzycznym kraju. Nie ukrywam, lekko mnie to drażniło. Znalazłam może trzy takie błędy, ale nie wpłynęły one na oddźwięk całej książki.
"W gwiazdach jest zapisana historia każdego człowieka, który był, jest i będzie. Ale żaden człowiek nie potrafi tej historii poznać, nie wie, co go czeka. Bez względu na to jak bardzo by się starał, gwiazdy nie zdradzają swoich tajemnic. Nikomu."

Ocena końcowa...

Moim zdaniem tak ciekawej książki pod względem merytorycznym jak i technicznym(np. cytaty przed rozdziałem) dawno nie widziałam. Idealna pozycja dla młodych ludzi zmagających się z problemami, może nawet z chorobą. Ukazująca, iż mimo chwilowych problemów, zawsze trzeba szukać w życiu pięknych chwil i mieć nadzieję, że w końcu będzie lepiej. Jak dla mnie książka ta zasługuje na ocenę 8/10. Polecam, przeczytajcie. Naprawdę warto!

A za egzemplarz chciałabym podziękować Wydawnictwu Novae Res.


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.