Ulubieńcy miesiąca | SIERPIEŃ



Cześć kochani,
z racji tego, że w moim życiu dzieje się ostatnio sporo, postanowiłam wprowadzić małe podsumowanie miesiąca, aby utrzymać miłe chwile i wspomnienia razem ze mną i przy okazji z Wami :) A zatem, będzie to seria wpisów, które będę tworzyć dla Was przez cały miesiąc, w formie mini polecajek - czyli takie topowe rzeczy, elementy, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie i do których warto zajrzeć oraz zapamiętać.
Zatem czas na zaległości sierpniowe :)

Jak wiadomo sierpień się już skończył, ale postanowiłam rozpocząć właśnie od tego miesiąca, póki jeszcze wszystko mam na świeżo poukładane w głowie.

#ULUBIONA PIOSENKA





Z Jasmine "znamy się" już około 4 lata. Znalazłam jej profil na youtube dość przypadkowo i przepadałam. Od tamtego czasu widzę, jak się zmieniła pod względem tego co publikuje. Zawsze wprowadza mnie w melancholijny nastrój, który od czasu do czasu potrzebuję, aby naładować baterie. Natomiast piosenka "Old friends", która jest moim ulubieńcem miesiąca, przypomina mi o minionych czasach, o dzieciństwie i beztrosce z tym związanym i w zasadzie przez cały sierpień piosenka ta prześladowała mnie na każdym kroku ;)

#ULUBIONY AUTOR KSIĄŻEK


Tosca Lee jest u mnie w tym miesiącu murowanym ulubieńcem. Dzięki uprzejmości wydawnictwa IUVI mogłam przeczytać serię jej książek "Potomkowie" i "Pierworodna", których recenzje znajdziecie na blogu. Lawiruje na granicy dwóch światów: fantastyki i rzeczywistości, a jej styl pisania jest lekki, przez co przypadł mi do gustu i na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej historii.

#ULUBIONA KSIĄŻKA



"Lagom. Szwedzka sztuka życia." jest kwintesencją tego, co uwielbiam w książkach traktujących o Skandynawii. Piękne wydanie, do tego w twardej oprawie. W środku interesująca treść i aż żal się rozstawać z tą pozycją. Nie dość, że filozofia zawarta w tym mini poradniku przypadła mi do gustu, to jeszcze znalazłam kilka aspektów, które postanowiłam wdrożyć małymi kroczkami do życia codziennego!

#ULUBIONY FILM



Youtube jest czasem przydatnym narzędziem. Przez przypadek pokazał mi w polecanych, że "film" może mi się spodobać - chodziło oczywiście o trailer filmu "To the bone". Rzeczywiście po niedługim czasie, obejrzałam i bardzo podziwiam Lily Collins i jej poświęcenie dla roli. Poza tym film opowiada o zaburzeniach psychicznych na tle jedzeniowym. Serdecznie Wam polecam, obejrzyjcie!, bo nie dość, że ważny temat jest w nim zawarty, to ciekawy pod względem aktorskim.


#ULUBIONE JEDZENIE / PRZEKĄSKA

Ten miesiąc był dla mnie eksperymentem herbacianym. Kupiłam trzy rodzaje smakowych herbat i jednie Lipton 5 fruits rouges - Forest Fruit przypadła mi do gustu. Idealna na letnie wieczory spędzane przy książce o wyraźnym smaku owoców leśnych.



#ULUBIONY BLOG




Jeśli jeszcze nie znacie kobielove, to koniecznie musicie zajrzeć do Beaty i jej cudownego kota Toma. Jest to mój ulubiony blog z sierpnia, do którego dość często zaglądałam i czytałam recenzje książek u Beaty - wcześniej znana pod nazwą tomandbooks. Polecam serdecznie!

#ULUBIONY PROFIL NA IG



Jeżeli nie znacie Pauli i jej profilu na IG to serdecznie Was odsyłam do @ruderecenzuje Nie dość, że Paula robi cudowne zdjęcia książkom, to jest bardzo sympatyczną osobą o konkretnych poglądach i nie owija w bawełnę, za co ją ogromnie szanuję. A jej roślinki? Cudo! Zajrzyjcie, zaobserwujcie, a na pewno się nie zawiedziecie :) 

#ULUBIONE MIEJSCE



I tu Was zaskoczę :) Ulubieńcem miesiąca okazał się... Uwaga! Cmentarz Centralny w Szczecinie. Jest to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie przed wojną służył jako idealne miejsce do piknikowania. Co prawda z jednej strony otaczają nas groby, jednak z drugiej jest tak piękny, tak zadbany... Za każdym zakrętem odkrywamy coś innego, a to przepiękną rzeźbę, a to jakąś fontannę... Można się w nim zatracić na kilka godzin, ale naprawdę warto!

#ULUBIONA RZECZ

Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem kupienia i sprawienia sobie okularów, bo musiałam funkcjonować ze starymi, sprzed około 10 lat... Dzięki @luellexx dostałam przez przypadek namiary na przecudowne oprawki za niewielkie pieniądze, w których się zakochałam - BRYLOVE. Dziękuję Ci jeszcze raz, kochana :)



I to wszystko jeśli chodzi o sierpień. Musiałam o paru rzeczach sobie przypomnieć, bo niestety wyleciały mi z pamięci, ale oczekujcie już za dwa tygodnie kolejnego, tym razem wrześniowego posta z polecajkami.

Pozdrawiam,
czytamiogladam.pl :)

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.