#81 Dobry wybór | K. A. Linde



Autor: K. A. Linde
Tytuł: "Dobry wybór"
Gatunek: romans
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Burda
Ilość stron: 300

Cześć kochani,
dziś mam dla Was opinię ciekawej pozycji wydanej nakładem wydawnictwa Burda, którą pochłonęłam w jeden dzień. Jesteście ciekawi? To zapraszam do czytania :)

Krótko o treści...

Landon oraz Heidi. Jeden pamiętny Sylwester zmieniający całe ich życie, ale czy na pewno? Po spędzonej wspólnie nocy, ich drogi musiały się rozejść. Ona wróciła do pracy dla... rodzinnej firmy Landona, a on wrócił... do żony. 
Niespodzianie Landon postanawia wrócić do małego miasteczka oraz do rodzinnej firmy, ponieważ nastąpiły pewne wydarzenia, które niejako go do tego zmusiły. 
Czy romans pomiędzy Landonem i Heidi nie doprowadzi do ich zguby?

Moja opinia...

Mimo że jest to drugi tom z serii, możecie się za niego zabrać bez konieczności przeczytania pierwszej części. Jest to tak naprawdę seria książkowa o braciach Wright, jednak żadna z pozycji zbytnio nie nawiązuje do poprzedniej części. Każda książka z osobna to swego rodzaju nowa historia, dzięki czemu nie musimy się martwić, że coś przeoczyliśmy.



K. A. Linde ma lekki styl pisania, który sprawia przy takich pozycjach, iż czyta się dość szybko, a książka staje się przyjemną lekturą na jedno, maksymalnie dwa wieczory. Narracja jest utrzymana z dwóch perspektyw głównych postaci, co daje nam dwojakie spojrzenie na wydarzenia dziejące się w książce. Zdecydowanie bardziej wolę taki zabieg, niż domyślanie się, jakie przemyślenia ma druga postać, po przeciwnej stronie. 

"Często tracimy głowę dla kogoś, kogo w ogóle nie braliśmy pod uwagę."

Zarówno Heidi jak i Landon mają swoje małe tajemnice, które powolutku są odkrywane przez autorkę powieści wraz z zagłębianiem się w powieść. Ponadto czuć pomiędzy nimi od samego początku chemię, namiętność i można się jedynie domyślać, że z czasem po prostu to, co jest nieuniknione stanie się realne, czyli wylądują w łóżku. 
Ciekawie było przyglądać się Landonowi, który jest w tym przypadku postacią, która delikatnie się zmienia, której zależy na tworzącym się związku i który to, ma z tyłu głowy, że... jest z żoną w separacji i musi mądrze rozegrać ich rozstanie. 
Z drugiej strony mamy Heidi. Ukrywająca jak się tylko da, relację ze swoim szefem - Landonem. Było to na swój sposób zabawne. Patrzenie na dwie osoby podążające niby innymi ścieżkami, a jednak potrafiący się dopasować, choć z drugiej strony ich miotnie się w matni wyborów oraz w pewnym sensie chaotyczność była denerwująca.



W "Dobrym wyborze" znajdziemy w zasadzie wszystko to, co dobry romans powinien posiadać. Ciekawie wykreowane postaci, interesujące wątki intryg i tajemnic, sceny łóżkowe, czarne charaktery i przyjaźnie z osobami, które potrafią wspomóc głównych bohaterów nie tylko dobrym słowem. 

"Nigdy nie jest głupie to, co robimy w żałobie. Każdy przeżywa ją inaczej. Najważniejsze, to dać sobie czas na jej przeżycie."

A jeśli mnie obserwujecie na Instagramie, to wiecie że z początku książka ta nie przypadła mi za bardzo do gustu, jednak po głębszym przemyśleniu stwierdzam, że po prostu po tej lekturze nie można się spodziewać cudów. Jest to typowa powieść nastawiona na wieczorny relaks, rozrywkę, aniżeli uczenie nas jakichś nowych zachowań, czy też prawd życiowych. Przy takim myśleniu, rzeczywiście pozycja ta, niejednej kobiecie może przypaść do gustu.

Niewątpliwym plusem Wydawnictwa Burda, jest fakt, iż książka została wydana ze skrzydełkami, co jak wiecie uwielbiam. Biorąc pod uwagę różne nawyki czytelnicze, można niejednokrotnie odnieść wrażenie, że wydawnictwa o tym drobnym aspekcie często zapominają i bez choćby lekkiego wzmocnienia okładki, książka może się szybciej podniszczyć.


Moja ocena...

Nie jest to literatura górnych lotów, ale jak na książkę pozwalającą nam spędzić niejeden wieczór przy ciekawej historii miłosnej, muszę stwierdzić, że w pełni czuję się usatysfakcjonowana. Moja ocena? Myślę, że 7/10 będzie uczciwą jej notą, w porównaniu do innych książek z tego gatunku przeczytanych w tym roku. 

A za możliwość przeczytania i zrecenzowania, chciałabym serdecznie podziękować Wydawnictwu Burda Książki.


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.