#167 Prawda czy wyzwanie | N. Pratt


Autor: N. Pratt
Tytuł: "Prawda czy wyzwanie" 
Gatunek: literatura młodzieżowa
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 384
Tłumaczenie: B. Stokłosa

Cześć kochani,
są takie książki, które zaraz po przeczytaniu opisu chcemy je koniecznie przeczytać. Tak też było w przypadku "Prawdy czy wyzwanie" autorstwa N. Pratt. Czy książka okazała się strzałem w dziesiątkę i warto ją dalej polecać? Zaraz się wszystkiego dowiecie :)

Krótko o treści...

Miłość to niebezpieczna gra…
Claire nie lubi być w centrum uwagi, ale jeśli to jedyny sposób, by Sef ją zauważył, jest gotowa podjąć to ryzyko. Sef zrobi wszystko, aby pomóc swojemu niepełnosprawnemu bratu. Wciąga Claire w niebezpieczną grę, w której ceną jest nie tylko miłość, ale nawet życie… Bo co pozostało do stracenia, gdy jesteś gotów zaryzykować wszystko?
Emocjonalna i autentyczna opowieść o odwadze i walce z przeciwnościami losu. Dwa punkty widzenia i jedna cienka granica, którą bardzo łatwo przekroczyć. A ty jak daleko możesz się posunąć, gdy kochasz?



Moja opinia...

Wiecie jak to jest z nieznanymi nam kompletnie autorami? Nie zawsze są strzałami w dziesiątkę, ale nie znaczy to wcale, iż autor jest do skreślenia. Tak właśnie było w moim przypadku z Non Pratt.

Przyznaję, nie miałam wcześniej styczności z tą autorką, ale postanowiłam mimo wszystko dać szansę książce "Prawda czy wyzwanie", bowiem spodobał mi się jej opis. Przed sięgnięciem po lekturę domyślałam się, że narracja będzie prowadzona z dwóch perspektyw i to było głównym powodem, że skusiłam się na przeczytanie tego tytułu.
"Trzeba mieć silny charakter, aby wytrzymać zamęt panujący w nieznanym nam umyśle chorej osoby i umieć dotrzeć do kogoś żyjącego w takim zamęcie."
Książkę należałoby przedzielić grubą krechą dosłownie w połowie. Kiedy jeszcze wydarzenia prowadzone z perspektywy Claire były wciągające, a z jej problemami można było się utożsamić, tak narracja ze strony Sefa nie do końca przypadła mi do gustu. Miałam ogromny problem, aby się w nią wciągnąć i spróbować wczuć się w jego punkt widzenia. W wielu fragmentach odnosiłam wrażenie, jakby autorka przeginała w zachowaniach tak młodych ludzi - szczególnie podczas wyzwań youtubowych. Miałam wielokrotnie wrażenie, jakby były one oderwane od rzeczywistości i nie do końca chce mi się wierzyć, że młodzi ludzie byliby zdolni do tak abstrakcyjnych działań. Nie twierdzę, że powody tychże zachowań były błahe, ale książka przez to była okropnie odrealniona.


Z pewnością bardzo fajnym zabiegiem było poznanie dwóch perspektyw, ponieważ w normalnym życiu niestety nie posiadamy wglądu do głowy drugiej osoby. Aczkolwiek im dalej przesuwałam się w narracji, tym miałam większą awersję do tej powieści. Może gdybym najpierw poznała punkt widzenia Sefa, łatwiej byłoby mi przebrnąć przez całą książkę.

Na pewno w "Prawda czy wyzwanie" znajdziemy wiele problemów, jakie autorka stara się podjąć. Znajdziemy tu strach przed akceptacją, przed zaufaniem względem płci przeciwnej, ale też zapoznamy się z trudniejszą tematyką jaką jest niewątpliwie zderzenie z szarą rzeczywistością i odpowiedzialnością za własne postępowanie.
Może właśnie dlatego ta druga część, nie jest taka prosta, momentami dołująca, aby czasem wręcz niezrozumiała.

Nie skreśliłabym tej pozycji i nie stwierdzę, że jest nie warta przeczytania. Wręcz przeciwnie, właśnie ze względu na podjętą przez Non Pratt problematykę, jednakże sama książka nie wzbudziła we mnie szybszego bicia serca i nie spowodowała, że jeszcze raz po nią sięgnę.

"Nie oceniaj ludzi na podstawie tego, na co nie mieli wpływu. Nie można sobie wybrać urody ani koloru skóry, ani wady wzroku, z której powodu nosi się okulary. [...] Osądzaj ludzi na podstawie tego, na co mają wpływ. Na podstawie tego, jak traktują swoich przyjaciół lub walczą o coś, co nie przychodzi im łatwo. [...] Uważaj, żeby odróżnić piękną twarz od pięknej duszy. Nie każdy został obdarzony jednym i drugim."

Moja ocena...

Tak jak napisałam powyżej, moim zdaniem jest to książka "na raz". Warta uwagi, ze względu na tematykę, ale pewnie niewielu osobom zabije przy niej szybciej serducho. Moim zdaniem 5/10 będzie adekwatną dla niej oceną. A jeśli lubicie podobną tematykę w książkach, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że pozycja ta, właśnie Wam się spodoba :)

Za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania chciałabym podziękować Wydawnictwu Zielona Sowa.


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.